Co jest złego w obserwowaniu Ani Lewandowskiej?

Co jest złego w obserwowaniu Ani Lewandowskiej? Takie pytanie wylądowało w mojej skrzynce na instagramie. Po tej wiadomości przyszło kilka kolejnych z prośbą bym napisała coś więcej. I ja na samym początku, chciałabym zaznaczyć, że nie ma absolutnie nic złego w obserwowaniu Ani Lewandowskiej, Ewy Chodakowskiej, czy jakiejkolwiek innej znanej osoby, promującej konkretny styl życia. Pod jednym warunkiem.

Toksyczne związki, które niszczą ale przyciągają jak lep muchy

Czy zdarzyło ci się kiedyś być nieszczęśliwie zakochaną? Ta ukochana osoba cię odrzuciła, skrzywdziła a może od samego początku nie zwracała na ciebie uwagi. Wiesz, że tego związku nie będzie, albo będzie to bardzo toksyczny związek, który cię powoli wyniszcza. Mimo wszystko rozdrapujesz stare rany. Oglądasz zdjęcia ukochanej osoby. Szczególnie te, na których ona jest z kimś innym. Absolutnie nie pozwalasz sobie ruszyć do przodu. Wyobraź sobie teraz, że mieszkasz z tą osobą pod jednym dachem. Widzisz tę twarz każdego dnia. Przed śniadaniem, w trakcie obiadu i na dobranoc. A teraz uświadom sobie, że ten świat i styl życia który widzisz tyle razy dziennie w swoich mediach społecznościowych u Ani Lewandowskiej, jest jak ta niespełniona miłość, z którą musisz żyć pod jednym dachem.

To nie znaczy, że Ania jest złym człowiekiem. To nie oznacza, że ten styl życia i ten świat jest zły. Ania jest sportowcem, kobietą biznesu, wzorem tego, jak odnosić sukcesy. Ale jest też reprezentantką twojej niespełnionej miłości, która cię zniszczyła od środka. Miłości, która rozsypała twoje poczucie wartości, zdrowie psychiczne i fizyczne na milion małych kawałeczków. Ty teraz próbujesz je sklejać ale ile razy nie spojrzysz na zdjęcia i nagrania w Internecie, tyle razy któryś z tych kawałków znów odpada.

Czy znasz baśń o księżniczce na ziarnku grochu?

Pewien książę chciał pojąć za żonę prawdziwą księżniczkę. Kiedy pojawiła się kandydatka twierdząca, że to ona jest prawdziwą księżniczką, królowa matka poddała ją następującemu testowi. Przed snem, na deskach jej posłania ułożyła ziarnko grochu. Na ziarnku ułożyła 20 materacy i 12 puchowych pierzyn. Łóżko księżniczki było gotowe. Kiedy królowa zapytała ją rano, czy dobrze spała, dziewczyna odpowiedziała, że nie zmrużyła oka bo całą noc coś twardego ją uwierało. Jej ciało jest posiniaczone i obolałe. Dzisiejsze księżniczki nie są testowane ziarnkiem grochu ale idealnym światem Internetu.

Jeśli jesteś prawdziwą, wrażliwą księżniczką i Ania jest twoim ziarnkiem grochu, to każdego dnia obudzisz się niewyspana, połamana i obolała, aż w końcu zaczniesz cierpieć na choroby wywołane bezsennością.

Dlaczego księżniczki nie mogą obserwować Ani Lewandowskiej?

Nie akceptujesz siebie. Zmagasz się z zaburzeniami odżywiania. Oglądanie świata, który nie jest reprezentacją twojego życia, ale czymś nierealnym, wyniszcza cię jak to niewinne ziarnko grochu.

Ostatnie czego potrzebuje księżniczka na ziarnku grochu to osoby, nawet najmilsze i najcieplejsze, które zajmują się zawodowo ingerowaniem w ciało i podsycaniem kompleksów u młodych dziewcząt. Głowa księżniczki potrzebuje otwarcia się na świat. Ciało potrzebuje przytulenia.

Redukcja jest gwałtem na ciele i psychice. Zawsze. A jeżeli ta redukcja ma na celu walkę z naturalnymi predyspozycjami ciała, wówczas jest to gwałt z premedytacją. Księżniczka potrzebuje odciągnąć myśli od ulepszania ciała a nie upewniania się każdego dnia jak ważny jest wygląd i idealne jedzenie.

Ania nie ucierpi na tym że straci Twojego lajka. Ale ty zyskasz spokój. Zrzucisz z ramion presję i odseparujesz się od tej narracji, że to jest życie którego chcesz.

Obserwuj coś, co jest dla ciebie nowe. Kogoś, kto zbija drewniane skrzynki i uczy przy okazji jak to robić. Kogoś, kto wygląda jak przeciętna kobieta ale kocha tańczyć. Kogoś kto uczy podstaw języka włoskiego. Przyda ci się jak już skończy się pandemia i pojedziesz do Rzymu.

Księżniczko na ziarnku grochu, pozwól sobie żyć. Kiedy twój Facebook i Instagram obudzą cię rano, niech tam będzie coś, dzięki czemu to życie, ten świat cię zachwyci, zainspiruje albo rozbawi, uspokoi. Cokolwiek tylko nie informacje że źle jesz i za mało ćwiczysz.

Wybieraj świadomie, na co patrzysz

Jest wiele osób które lubię i cenię ale ich nie śledzę. Są takie których nie lubię, ale podziwiam i cenię i śledzę. Wybieram treści dzięki którym chce mi się żyć bardziej. Świadomie decyduję, że w moich mediach społecznościowych nie ma ŻADNEJ nagości (nie muszę czuć się z nią dobrze), hejtu, wojny, restrykcji, redukcji i zbędnych kilogramów. Zajęło mi sporo czasu by zrozumieć, że żaden mój kilogram nie jest zbędny, złość mnie nie pcha do przodu a nagość jest intymna. Tak wybieram.

Zapisz się do naszego newslettera i pobierz nasz „Krótki poradnik ciałożyczliwości”

Ten wpis chciałam zakończyć piosenką, którą usłyszałam w radio, właśnie myśląc nad tym wpisem. Jaki wspaniały zbieg okoliczności.

Pocałuj noc (Do ciebie) zespołu Varius Manx

Pocałuj noc to piosenka dla ciebie. Proszę załóż słuchawki i słuchaj jej. Lub czytaj słowa jeśli nie możesz jej usłyszeć.

Księżniczko to hymn dla ciebie.

Słowa (źródło: tekstowo.pl)

Tekst piosenki:

Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza Cię,
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwilę śmiesznym być

Ref.:

Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i…
…tańcz

Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek, by…
Nikt nie odgadł kim naprawdę jesteś

Ref. (2x)

…tańcz

autor: Małgosia Akkuş

jedzenieintuicyjne.pl