Gonienie za czymś, czego nie ma. O osiąganiu nieosiągalnego.

Gdy czujesz niezadowolenie z tego, na jakim etapie jesteś obecnie, niezależnie czy
chodzi o Twoje hobby, pracę, czy np. powrót do zdrowego odżywiania,
przypomnij sobie jedno: jak przez wiele już przeszłaś. Zerknij na chwilę w tył i
przypomnij sobie moment, w którym zaczynałaś. albo porażki, z których potrafiłaś się
podnieść, otrzepać i iść dalej naprzód.
I – jak mówią – (a to prawda!), że z perspektywy czasu tamte sytuacje to jest pestka!
Drobnostka. A Ty jesteś silniejsza i mocniejsza dzięki właśnie tym doświadczeniom.
Być może jesteś na takim etapie, że usilnie dążysz do celu, do takiego „ideału” , o
którym myślisz, że jak już go osiągniesz to DOPIERO wtedy sobie odpoczniesz.
O nie, niestety to tak nie działa 😉
Zatrzymaj się. Nie bój się zwolnić i włączyć pauzę.

Być może wpadłaś w błędne koło i jak chomik w klatce gonisz nieosiągalne COŚ. A
może dążysz do czegoś, czego tak naprawdę nie ma?
Gdy odrzucisz presję, którą nierzadko sami sobie lubimy narzucać, poczujesz ulgę. To
co ma odejść i tak odejdzie. Prędzej czy później. Ale uwierz mi, lepiej, żeby było to
prędzej. Czasem usilne trzymanie czegoś co bardziej Ci ciąży niż tobie sprzyja, to
krzywdzenie siebie. A tego chyba nie chcesz, prawda?
Ważne aby zrozumieć, że robienie na siłę czegoś, trzymanie się na siłę i gonienie za
nieosiągalnym celem to krzywda, dla najcenniejszej osoby, o którą masz obowiązek
dbać. Dla Ciebie. Bo dopiero gdy zadbasz o siebie, będziesz to robić dobrze dla innych.
Nie bój się zrobić detoksu i kolejny raz podzielić sobie priorytety
na te ważne, i mniej ważne.
To od nich tak naprawdę zależy jak się czujesz w obecnej sytuacji życiowej. Nadaj
karteczki WAŻNE , mniej ważne, i NIEWAŻNE.
I odcinaj pomału to, co nie sprzyja Tobie, może Twojemu ciału albo Twojej duszy.
Jeśli potrafisz, możesz ten „plaster” oderwać szybko,
ale jeśli masz z tym kłopot, rób to powoli i stopniowo, byle do skutku.
Zatrzymaj się, rozejrzyj się dookoła, spójrz na to, co już masz.
Zatrzymaj się, wtedy wszystko lubi wracać na swoje miejsce.